Łopatologia pierwszego zakładu - odsłona nr 2.1

 

Dzisiejszy wpis jest w dużej mierze powtórzeniem poprzedniego. Dostosowany do nowej sytuacji ekonomicznej, czyli podniesienia kwoty zakładu bez ryzyka do 200 zł.

Po ostatnim wpisie pojawiły się pytania. Napisał aż jeden użytkownik. Cieszę się, że przynajmniej on się odważył. Postaram się rozwiać dzisiaj jego wątpliwości, jak stawiać, a zapewne także wątpliwości innych osób. Nikt nie zapytał, jak wypełnić formularz, więc uznaję (być może bezzasadnie), że tak kwestia jest jasna. Jesteśmy zarejestrowani, pieniądze wpłacone, więc logujemy się na giełdzie, logujemy się u bukmachera i odpalamy wyszukiwarkę, zwaną z angielska ‘Oddsmatcher’.

To nowa wersja wyszukiwarki, dostępna dopiero od kilku dni dla bezpłatnych kont. Różni się od tej pokazanej w filmie instruktażowym. Moim zdaniem jest lepsza. Nowy film instruktażowy powstaje w mękach twórczych, więc uwaga o różnicach, może być nieaktualna za czas jakiś.

 

Wracając do meritum; odpalamy wyszukiwarkę. W prawym górnym rogu klikamy na filtruj. Zaznaczamy to, co widać na ilustracji.

Dlaczego tylko ‘Match Odds’? Ponieważ inne rodzaje zakładów nie liczą się w tej ofercie.

Dlaczego Expekt, skoro robimy BetClic? Jakoś trzeba było nazwać te kursy i nie dublować, a u jednego i drugiego bukmachera są na ogół identyczne. Ten sam właściciel, tylko inne kolory i inny facet reklamuje.

Można zaznaczyć wybór jednej giełdy, BetFair lub Smarkets, szczególnie jeśli konto mamy tylko na jednej z nich.

Dlaczego kurs minimum 3? To nie jest wymóg regulaminu, ale im wyższy kurs, tym więcej zarobimy. Nie w przypadku każdej oferty, ale tu tak. Oczywiście, im wyższy kurs, tym wyższa inwestycja na giełdzie. Dostosujecie do waszych możliwości finansowych. Jeśli kogoś stać na kontrę powyżej kursu 10 (potrzebne środki na giełdzie ponad 1600 zł), proszę bardzo. Ja kurs maksymalny ustawiam właśnie 10. Pobawcie się przez kilka minut kalkulatorem ‘na sucho’ wpisując różne kursy, to zobaczycie o co chodzi. Stawka stała – 200.

Kurs nie jest wartością stałą i będzie się szybciej lub wolniej zmieniał. Czasami jest aktualny przez kilkanaście minut, czasami kilka godzin, ale nie kilka dni. W zakładach w trakcie meczu, zmienia się właściwie stale, ale do takiego obstawiania daleka droga przed wami, a kursy zakładów przedmeczowych, czyli takie, jak teraz opisuję, są zdecydowanie bardziej stabilne. Do czego zmierzam; kursy które za chwilę znajdę, będą aktualne tylko w chwili gdy je znajdę. Kiedy wy będziecie szukać, nawet pół godziny później, mogą się już zmienić. Oczywiście, jeśli będziecie to robić po zakończeniu meczu, który za moment znajdę, to nie będzie można mówić o jakiejkolwiek aktualności.

BetClic nie ma wyjątkowo wysokich kursów, w porównaniu z konkurencją, czyli raczej nie należy liczyć, na zgodność powyżej 100%. Matematyczna bzdura, ale w dopasowaniach tak czasami się zdarza, że zgodność przewyższa 100%. Klikamy ‘zastosuj’ w lewym dolnym rogu i sprawdzamy, co program znalazł.

Wybieram zakład na remis w meczu Middlesbrough vs. Everton. Kurs nie powala na kolana, wolałbym coś powyżej 5, ale zgodność w miarę OK i duża ilość pieniędzy na giełdzie (ostatnia kolumna), czyli sporo czasu na kontrowanie, nawet jeśli inni gracze też obstawią tak samo oraz szansa na dłuższą stabilność kursu. Mecze powyżej mają większą zgodność kursów i takie zwykle będziemy wybierać, ale w przypadku zakładu bez ryzyka, bardziej liczy się wysokość, niż zgodność. Gdybym grał dla siebie, wybrałbym pewnie mecz z wiersza powyżej; OGC Nice v AS St. Etienne, bo kursy identyczne, za to zagrają już dzisiaj. Ale pokazuję początkującym, stąd późniejszy mecz i z większą ilością pieniędzy na giełdzie.

Teraz sprawdzam, czy nie ma żadnych przekłamań. Zaczynam od giełdy, bo tam można zobaczyć od razu, jakiej ligi dotyczy zakład, jeśli tylko wpiszemy nazwę jednej drużyny (przecież nie znacie nazw wszystkich drużyn i ja też nie) w wyszukiwarkę, a BetClic nie oferuje wyszukiwarki i trzeba wiedzieć, w co kliknąć. Wiemy, bo tę informację mamy z giełdy.

Kursy się zgadzają, więc odpalamy kalkulator. Zakład Free Bet (SNR). Aby się utrwaliło, bo to najczęstszy błąd… Free Bet (SNR), Free Bet (SNR), Free Bet (SNR), Free Bet (SNR), Free Bet (SNR). Nie zawsze tak będzie, ale przy ofercie BetClic to jest właśnie prawidłowe ustawienie. Zawsze w opisie oferty jest WYRAŹNIE zaznaczone, w jakim trybie kalkulator ma pracować.

Stawka 200 zł. Kursy należy wpisać zgodnie z tym, co się znalazło na giełdzie i u bukmachera. Prowizja Exchange 2%, bo giełdą, na której będziemy kontrować jest Smarkets. BetFfair jest bardziej zachłanny – 5% dla Wielkiej Brytanii, a dla Polski specjalny bonus… 6,5%.

 

Zaczynamy od giełdy. Po prawej stronie tabelki, albowiem po prawej są kontry, klikamy w wybrany kurs w kolorze granatowym (na smartfonach może wyświetlać się w innych odcieniach), czyli 3.45 na wynik inny niż remis w meczu Middlesbrough vs. Everton i przepisujemy stawkę z kalkulatora. Jeśli wpisujemy grosze, to po kropce, a nie po przecinku. Jeszcze nie potwierdzamy! Zawsze najpierw zakład u bukmachera, dopiero potem na giełdzie. Dlaczego? Bo tak! Wytłumaczę, jak już załapiecie, o co chodzi w sprawach natury bardziej ogólnej. Ktoś dociekliwy być może zauważył, że zobowiązanie (liability), które wyliczył kalkulator, różni się nieznacznie od wyliczonego przez system giełdowy. Kalkulator imituje mechanizm giełdy i czasami nie jest super dokładny, ale ta niedokładność nie przekracza kilku groszy, więc nie jest to problem.

 

Wracamy do bukmachera, klikamy na wybrany kurs czyli 3,3 na remis w tym samym meczu i stawiamy 200 zł. Klikamy ‘Postaw teraz!’. Kółko się obraca i po komunikacie potwierdzającym postawienie zakładu, otwieramy znowu okno giełdy, klikamy ‘PLACE BET’ i ponownie ten sam „przycisk”, którego nazwa zmieniła się na „CONFIRM”. Takie zabezpieczenie, przed przypadkowym zakładem.

Obstawianie zakończone, czekamy na mecz, popijając piwo, a które zasłużyliśmy. Meczu wcale nie trzeba oglądać. Ja nie kibicuję. Niezależnie od wyniku, wygrywamy my. Ile? To można odczytać z kalkulatora, jeszcze przed postawieniem zakładu – 130 zł. Ktoś może stwierdzić, że to niewiele. Możliwe, ale to pieniądze za nic. Poza tym, jeśli traficie na wyższy, dopasowany kurs, kwota również będzie wyższa. I co najważniejsze, to dopiero wasz pierwszy zakład  matched bettingowy. Później będzie więcej i to już w ofercie BetSafe.

Po meczu wypłacamy pieniądze od bukmachera (właściciele kont premium na wejdzie.pl nie będą się tak śpieszyć); wygraną lub zwróconą stawkę, a na giełdzie, zostawiamy środki na kolejny zakład. Wypłata z giełdy jest oczywiście możliwe, ale proponuję to zrobić, dopiero po kilku ofertach.

Czy są pytania?

Wiktor Semper